Spotkanie ze studentami rozpoczęłam krótkim wystąpieniem, w którym przytoczyłam moje rozumienie marketingu politycznego. Mówiłam o swoich doświadczeniach w prowadzeniu kampanii. Mogłam się podzielić różnicami jakie dostrzegłam w prowadzeniu kampanii samorządowej w 2006 i parlamentarnej w 2007 roku. Obie z nich w moim przypadku zakończyły się sukcesem, jednak były zupełnie odmienne. Podczas gdy w kampanii samorządowej kluczową rolę odgrywały bezpośrednie kontakty z wyborcami, tak w kampanii parlamentarnej równie duży nacisk kłaść należy na inne formy promocji np. plakaty, foldery wyborcze. W swoim wystąpieniu podkreślałam, że zawsze stosuję kampanię pozytywną. - Stosując kampanię negatywną, nie dawałabym żadnego komunikatu o sobie i tym samym nie mogłabym liczyć na głosy - uzasadniałam wyższość kampanii pozytywnej. Zaznaczyłam również jak wielką rolę w marketingu politycznym pełni poparcie autorytetów, obecność w internecie, kontakty z mediami, jak również wygląd. Odpowiedziałam też na pytania studentów.
| < Poprzednia | Następny > |
|---|

